Ferie zimowe 2027: Oficjalne terminy. Jak przetrwać szczyt sezonu i wycisnąć z wyjazdu 100%?
Zima tuż tuż… No prawie, ale na pewno są już znane terminy ferii zimowych, więc można już wyciągnąć kalendarze i zaplanować nadchodzący sezon. Dla wielu narciarzy i snowboardzistów najważniejszą lekturą na start są terminy ferii zimowych.
To prawda, że my same, jeśli tylko możemy, unikamy wyjazdów na narty w trakcie polskich ferii. I na szczęście nam się to udaje! Cenimy sobie luźniejsze trasy, brak kolejek do wyciągów i święty spokój na stoku poza wysokim sezonem.
Doskonale jednak rozumiemy, że nie każdy ma taki komfort. Dzieci w wieku szkolnym, praca w edukacji, sztywne terminy urlopów w firmie albo po prostu… zamiłowanie do tego głośnego, kolorowego i tętniącego życiem zimowego klimatu – powodów, by ruszyć w góry właśnie wtedy, jest mnóstwo. Jeśli ferie zimowe 2027 to Wasz jedyny (lub ulubiony!) moment na zimowe szaleństwo, Ministerstwo Edukacji Narodowej (MEN) opublikowało już oficjalny harmonogram.
Sprawdźcie, kiedy Wasze województwo pakuje narty.
Oficjalny kalendarz ferii zimowych 2027
W 2027 roku zimowa przerwa od nauki szkolnej potrwa od połowy stycznia do końca lutego. Cała Polska ruszy w góry w trzech dwutygodniowych turach. Oto szczegółowa rozpiska:
| Termin ferii 2027 | Województwa objęte przerwą zimową |
| 18 stycznia – 31 stycznia 2027 | dolnośląskie, łódzkie, opolskie, podkarpackie, podlaskie, śląskie |
| 1 lutego – 14 lutego 2027 | lubelskie, mazowieckie, pomorskie, świętokrzyskie |
| 15 lutego – 28 lutego 2027 | kujawsko-pomorskie, lubuskie, małopolskie, warmińsko-mazurskie, wielkopolskie, zachodniopomorskie |
Ferie na stoku – jak okiełznać tłumy? Nasze sprawdzone patenty
Bądźmy ze sobą szczerzy: ferie to czas, kiedy w kurortach narciarskich dzieje się dużo. Na trasach spotkacie sporo szkółek, a pod wyciągami postoicie chwilę w kolejkach. Jednak wysoki sezon da się „oszukać” i spędzić fantastyczny czas na śniegu.
Jeśli Wasz urlop przypada na styczeń lub luty, oto nasze porady, jak wycisnąć z ferii 100% frajdy:
- Polujcie na „First Minute”: Skoro tłumów na stoku w ferie całkowicie nie unikniecie, to przynajmniej zapewnijcie sobie komfort na dole. Najlepsze noclegi – zwłaszcza te w formule ski-in/ski-out (wychodzisz z hotelu prosto na trasę) – znikają błyskawicznie. Rezerwując wcześniej, macie wybór, a nie resztki z bazy noclegowej.
- Zastosujcie strategię porannego ptaszka: Najlepsze warunki i najmniej ludzi spotkacie zaraz po otwarciu wyciągów. Idealnie wyratrakowany „sztruks” o 8:00 czy 8:30 rano smakuje najlepiej. Zrobicie kilka konkretnych, szybkich zjazdów, zanim reszta feriowiczów zje śniadanie i dopije kawę.
- Wybierajcie mądrze i uciekajcie od oczywistości: Jeśli Wasze województwo ma ferie w terminie z Mazowszem (1–14 lutego), spodziewajcie się największego oblężenia. To idealny moment, by odpuścić sobie najbardziej znane, gigantyczne kurorty.
- Wykorzystajcie długi dzień pod koniec lutego: Ostatnia tura (od 15 lutego) to, naszym zdaniem, najlepszy wybór. Statystycznie jest wtedy najwięcej słońca, a dzień jest na tyle długi, że nawet chwila stania w kolejce do gondoli nie psuje humoru.
Ważna przypominajka od nas: Ferie to czas, kiedy na stokach bawi się mnóstwo dzieciaków i osób stawiających pierwsze kroki na nartach czy snowboardzie. Cierpliwość, uśmiech i wzajemny szacunek na trasie to absolutna podstawa. W końcu wszyscy przyjechaliśmy w góry po to samo: dla czystej radości z jazdy i zimowego klimatu!
Niezależnie od tego, czy jedziecie w ferie, bo musicie, czy po prostu lubicie tę zimową energię na stoku – my na tourtheski.com przez cały sezon będziemy wspierać Was sprawdzonymi informacjami, recenzjami sprzętu i poleceniami tras.
Do zobaczenia na stoku!