parallax background

Gadżety wyjazdowe

Na nartach wiadomo, przydaje się wiele rzeczy. Ale jak to podczas wyjazdów bywa, lubimy sobie od czasu do czasu przywieźć pamiątki :) Sęk w tym, że nie znosimy zbieraczy kurzu!

Z naszego pierwszego zagramanicznego wypadu przywiozłyśmy dwie pamiątki: jedną użyteczną, jedną do zbierania kurzu. Ale podczas kolejnych wyjazdów było już inaczej :) Rok 2009 należał do Ski Amade, a konkretnie do Dorfgastein :) Śniegu była cała masa! Skorzystałyśmy wówczas z pakietu Ladies Week… Ale odbiegam od tematu… Krowi dzwonek i magnes na lodówkę - to gadżety, które jako pierwsze przywiozłyśmy do Polski z naszego pierwszego wyjazdu do Austrii. Magnes – nieco folklorystyczny z wyglądu, ale na lodówce się sprawdził (dopóki nie została zabudowana). Gorzej z dzwonkiem – jest piękny, ale nikt go nie chce nosić na szyi! No to stoi przed TV :)
Gadżety z podróży – to jedno. Gadżety tworzone sprzedażowo i promocyjnie przez ośrodki turystyczne i obiekty – to zupełnie inna bajka.

W obiektach noclegowych i sklepikach z pamiątkami zazwyczaj kupimy inne rzeczy, niż te promocyjne, oferowane przez ośrodki. W hotelach i pensjonatach fajnym gadżetem są lokalne wyroby gastronomiczne (miody, dżemy), które można zabrać ze sobą do domu i poczęstować nimi rodzinę i znajomych. To chyba najfajniejsze rzeczy, obecnie tak bardzo modne. Nie brakuje oczywiście podstawowych akcesoriów typu pocztówki, albumy, przypinki, magnesy na lodówkę, plecaki, torby ekologiczne, itp.

Mega fajne pomysły, a przede wszystkim użyteczne, mają często ośrodki promocyjne. W ostatnim czasie załapałyśmy się na kilka rewelacyjnych gadżetów: solniczki, pomadkę ochronną, ściereczkę do okularów, pendrive - karta, oraz długopis z pendrivem.

Co przemawia do nas w tych akurat rzeczach? Ultranowoczesny design dwóch solniczek od Ski Amade urzeka prostotą! Cylindryczne pojemniki w bocznej ściance mają otworki, z który sypie sól (lub sól z przyprawami). Umieszczone pod kątem, w prostej, okrągłej, drewnianej, obrandowanej podstawce stanowią kapitalną pamiątkę!
Z kolei miniaturowa solniczka z BAD ISCHLER doskonale nadaje się na wyjazdy - górne zamknięcie ma pokrętło, dzięki czemu można regulować sobie poziom solenia.
Obie solniczki zawierają oczywiście sól z austriackich kopalni soli - dzięki czemu stanowią świetny przykład reklamy lokalnych produktów! Jak widać w górach biały jest nie tylko śnieg ;)


Pomadka ochronna to genialny myk! Każdy jej potrzebuje, zwłaszcza zimą, na nartach. Nie trzeba brać na stok kremów do twarzy, wystarczy posmarować całą gębę pomadką w sztyfcie i gotowe! Przyda się też do posmarowania wysuszonych łapek :) Poza tym – zajmuje miejsca tyle, co nic! Mieści się w każdej kieszeni, że o plecaku nie wspomnę :)
Ściereczka do okularów sprawdza się nie tylko w przypadku binokli. Gogle narciarskie, smartfon, obiektyw aparatu – tu ściereczka sprawdza się jak nic innego! Wystarczy druknąć na niej grafikę reklamową i viola! :) Gadżet gotowy!
Pendrive przydaje się zawsze - zwłaszcza w czasie wyjazdów na narty. Cykamy sporo fotek, więc zgrywamy je sobie na miejscu na lapka, dysk zewnętrzny, czy właśnie na pendrive. Wzorów i modeli są tysiące, ale nam przypadły do gusty te dwa:

- w kształcie karty kredytowej - jest płaski, więc mieści się w portfelu, czy kieszeni. A dla reklamodawcy stanowi świetny nośnik reklamowy, ze względu na dużą powierzchnię zadruku, po obu stronach "karty"
gadzety-tourtheski-06
gadzety-tourtheski-05
- długopis z pendrive'm - czyli 2 w 1 :) Całkiem wygodne narzędzie do pisania, zakończone wysuwanym nośnikiem pamięci. Trzyma się w długopisie dzięki małym magnesom, więc raczej ciężko go zgubić ;)
Proste? Proste!

Lubimy rzeczy praktyczne, a przy okazji stanowiące pamiątką - które w codziennym użytkowaniu przypominają o miejscach, które odwiedziłyśmy. I o to chodzi w gadżetach!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.