Nordica Santa Ana
Kasia od jakiegoś czasu myśli/ marzy o nartach Nordica Santa Ana. Na pewno przed ewentualnym zakupem chciała je przetestować – sprawdzić, jak inicjują skręt, jak niosą w różnych warunkach i czy to faktycznie „ta jedyna” nowa para. Idealna okazja nadarzyła się w walentynkowy weekend 2026, gdy firma Nordica ogłosiła darmowe testy w ośrodku Kurza Góra w Kurzętniku.
Kierunek: Warmia. Czy warto jechać z Trójmiasta?
Nie zastanawiałyśmy się długo. Pobudka o 6 rano w niedzielę. Ruszamy w promieniach wschodzącego słońca, przy -14 stopniach, w stronę Warmii (mniej więcej między Iławą a Grudziądzem). 2,5 godziny z Sopotu do miejsca, o którego istnieniu wcześniej nie miałyśmy pojęcia, czyli na Kurzą Górę. Jak się okazało, to jeden z ośrodków Grupy Pingwina i największa stacja narciarska w północnej Polsce, z trzema oświetlonymi trasami narciarskimi o łącznej długości około 2,5 km.
Dojechałyśmy idealnie na czas i całe szczęście – złapałyśmy jedno z ostatnich wolnych miejsc na górnym parkingu. Ruch naprawdę spory, co pokazuje, że nawet niewielka górka z trzema trasami może przyciągnąć tłumy, jeśli infrastruktura i przygotowanie stoków są na poziomie.
Gdzie się podziały Santa Any?
Napędzane wizją testowania modelu Santa Ana, od razu skierowałyśmy się do namiotu Nordica Polska. I tu niespodzianka (niestety ta z rodzaju „zonk”). Mimo wcześniejszego potwierdzenia, że dwa modele Santa Ana będą dostępne, na miejscu okazało się, że ekipa ich nie zabrała.
Zamiast jednak psuć sobie humor, postanowiłyśmy sprawdzić, co Nordica przygotowała dla fanów trasy (on-piste), czyli linię Dobermann.
Nordica Dobermann Multipista vs Multigara – opinie i wrażenia
W nasze ręce wpadły dwie nowości: Nordica Dobermann Multipista DC oraz Nordica Dobermann Multigara DC. Oto nasze wrażenia z jazdy:
1. Nordica Dobermann Multipista DC – Nasz faworyt
To ta narta skradła nasze serca. Jeśli szukasz balansu między dynamiką a komfortem, to strzał w dziesiątkę.
- Wrażenia: Narty płyną, lekko wchodzą w skręt i dają masę frajdy bez nadmiernego wysiłku.
- Technologia: Drewniany rdzeń, warstwy metalu i profil on-piste rocker.
- Dla kogo? Dla narciarzy, którzy chcą jeździć cały dzień, ciesząc się stabilnością i świetnym tłumieniem drgań, nie męcząc przy tym kolan.
2. Nordica Dobermann Multigara DC – Sportowa precyzja
To model dla osób z „zacięciem”. Konstrukcja Double Core (drewno, elastomer i dwie płyty tytanalu) nie bierze jeńców.
- Wrażenia: Niesamowita precyzja i trzymanie krawędzi, wymaga nieco więcej skupienia i techniki.
- Dla kogo? Dla tych, którzy lubią bardziej agresywną, szybką jazdę i chcą mocno docisnąć nartę w każdym skręcie.
Werdykt? Na ten moment wybieramy Multipistę. Idealnie wpisuje się w nasz styl: dynamiczny, ale nastawiony na czystą przyjemność z długiego dnia na stoku
Jakie narty lubimy i w jakich warunkach jeździmy?
Obie lubimy dość szerokie narty, zwłaszcza pod butem, bez bardzo mocnego taliowania i z lekko zaokrągloną piętką. Taki setup pozwala czuć się pewnie nie tylko na porannym sztruksie, ale też w wiosennych, miękkich warunkach, kiedy na trasach pojawia się mnóstwo hopek i muld.
W marcu i kwietniu, kiedy człowiek wydaje ciężko zarobione miliony monet, żeby pojeździć na nartach, chce jeździć swobodnie i bez spiny – przelatując przez pagórki mokrego, wiosennego śniegu, a nie walcząc z nim przy każdym skręcie. W takich warunkach dobrze zaprojektowana narta allround / on-piste z odrobiną wszechstronności to złoto.
Dlaczego warto testować narty przed zakupem?
Niezależnie od tego, czy celujesz w szerokie narty typu allround, czy sportowe „sztachety”, darmowe testy to najlepsza inwestycja czasu. Pozwalają sprawdzić:
- Czy opis producenta pokrywa się z Twoim odczuciem na śniegu.
- Jak narta zachowuje się w gorszych warunkach (np. na wiosennych muldach).
- Jaka długość jest dla Ciebie optymalna.
Ciesz się jazdą nawet w mniejszych ośrodkach. Kurza Góra udowodniła nam, że przy dobrze przygotowanym stoku i odpowiednich nartach, można poczuć narciarską wolność nawet kilkaset kilometrów od Tatr czy Alp.